Metoda włosa, brwi włoskowe, włos maszynowy, hairstrokes, nanobrows.
To w końcu czym się różnią?
Różnica polega w nazewnictwie. Metoda włosa, czy też brwi włoskowe? To to samo.
Mamy obecnie dwie metody makijażu permanentnego którymi możemy uzyskać efekt włosków na skórze: microblading oraz włos maszynowy. Przybliżę Wam obydwie te techniki.
Microblading, inaczej metoda piórkowa, polega na nacinaniu skóry 'piórkiem’ w kształcie nożyka. Niestety przez dużą dostępność (niska cena startowa zestawu) i zarazem brak świadomości zabiegowców – bardzo często pozostają po tej technice blizny. Dodatkowo nie można go odświeżyć więcej niż 2-4 razy, głównie ze względu na ryzyko zabliznowacenia skóry. Po kilku latach pozostaje usuwanie i/lub pokrycie metodą pudrową.
Włos maszynowy, znany również jako hairstroke, nanobrow, brwi włoskowe, metoda włosa. Pomimo iż metoda włosa maszynowego jest stosunkowo świeża w naszym kraju, z miesiąca na miesiąc robi się coraz bardziej popularna. Ze względu na poziom trudności tej techniki wykonuje ją wąskie grono linergistek. Wpływa na to również cena szkoleń (od 6,000 za jedno szkolenie), sprzętu (powyżej 2,300), obowiązkowy czas poświęcony na ćwiczenia: 5-10h tygodniowo przez pierwsze miesiące po szkoleniu, później 2-4h w tygodniu, aby utrzymać poziom i rozwijać technikę. Ciężko sobie wyobrazić jak wiele skupienia, precyzji i cierpliwości wymaga metoda włosa. Teraz Wam to zobrazuję…
Każdy włosek powstaje osobno. Jest idealnie wpasowany w naturalny układ brwi, kierunek ich wzrostu, kolor, grubość. Każdy jeden włosek to średnio 50 identycznych ruchów wykonanych maszynką wyposażoną w jednorazowy i sterylny kartridż. Ultracienka igła na końcu kartridża ma średnicę 0,01-0,1mm. Włos powstały na skórze również. Takich włosków w obydwu brwiach jest od 80 do nawet 200.
Teraz wyobraź sobie te kilkanaście tysięcy mikro kropeczek, powtarzalność ruchów co do setnej milimetra, bez marginesu błędu, przez 3 godziny!
Teraz już rozumiesz dlaczego metoda włosa maszynowego jest tak niedostępna, czasami owiana złą sławą, a niektóre osoby z branży uważają ją za bezsensowną. Po prostu jest niebotycznie trudna. Wymaga wiele poświęcenia, ale też daje niesamowitą satysfakcję. Nie każdy może ją wykonywać.
W odpowiednich rękach metoda włosa maszynowego jest łatwa w odświeżeniu (bez ograniczeń), nie pozostawia blizn, nie odbarwia się w łososiowy kolor, jest idealna dla każdego kto boi się efektu przerysowania.
Idealna imitacja natury!
